Blog


Głównym powodem wszystkich podziałów jest grzech

styczeń 17, 2014
Print Friendly

Schizma w Kościele jest zjawiskiem mającym miejsce również na niższych poziomach, nie tylko podziałem na poszczególne denominacje. To pojęcie odnosi się do separacji w rodzinach i rozłamów lokalnych wspólnot. Wyraża się poprzez nieufność i rywalizację między różnymi rolami, posługami. Bądźmy szczerzy: przyczyna wielkiej schizmy w Kościele nie leży w dogmatach i różnicach teologicznych interpretacji!

Jest ona podobna do usprawiedliwiania rozwodów małżeńskich: niedopasowaniem lub różnicą charakterów. Ale powód rozbicia rodziny jest zawsze taki sam: grzech! Jest nim koncentracja na sobie i swoich pożądliwościach, przy równoczesnym braku pokory. Te same rzeczy, które zdarzają się między ludźmi mają miejsce w Kościele! Głównym powodem wszystkich podziałów w Kościele jest grzech!

Każdy nauczający odkrywa, że głęboko w jego sercu jest pokusa, by nie słuchać nikogo innego, by być bogiem dla samego siebie. „Kiedy mi dobrze, wygodnie – będę z tobą, ale kiedy będziesz występować przeciw moim pragnieniom, odejdę i będę niezależny, by robić to, co chcę”. To jest źródło szatańskiego sprzeciwiania się Bogu, które jest w głębi nas. Rozumiem, że jest to złe i prowadzi do zamętu, zdaję sobie jednak sprawę, że to mieszka we mnie. Jeśli się temu nie przeciwstawię, ten bunt będzie mną kierował.

Popatrzmy na stopniowe rozłamy w Kościele, zaczynając od Reformacji -  podziałów na poszczególne denominacje, a kończąc na małych rozłamach lokalnych wspólnot chrześcijańskich.  Wszędzie znajdzie się wiele powodów tego, dlaczego należy się rozdzielić. Zaczyna się od grzechów liderów, kończy na błędach teologicznych. Ale jest to zawoalowany bunt w sercu człowieka. Pragnieniem Boga jest jedność nawet za cenę cierpienia i bólu. Duch Święty zstępuje na nasze poświęcenie, może uzdrowić nas i uczynić to, czego sami nie bylibyśmy w stanie uczynić.  Separacja i podział, to iluzja, która prowadzi nas donikąd. Duch Święty przychodzi do naszej pokornej prośby, kierowanej do Niego o jedność, kiedy jesteśmy gotowi wytrwać w niej, pomimo tego, że doświadczamy bólu oraz widzimy grzechy i słabości innych. Wtedy właśnie Bóg przychodzi i sprawia cud odbudowy, pojednania. Do tego Duch Święty nas prowadzi, abyśmy wkładali wysiłek a On będzie czynił rzeczy niemożliwe dla nas tak, aby On sam był uwielbiony!


Leave a reply